27 października 2012

Niedoczas...

Witajcie Kochani...

Pada śnieg...pada śnieg...

Z początku śnieg z deszczem ale teraz zaczyna się pojawiać przyjemna bielutka pokrywa śnieżna,
na tle której nawet moja biała? maltanka już taką się nie wydaje;P


Ostatnio pisałam o niechęci i nicniecemiźmie...
nie minął, niestety, a doszedł jeszcze brak czasu na cokolwiek,
spowodowany obijaniem się przez ostatnie dni...

Koniec tygodnie był istnym utrapieniem...
choroba Mani, na szczęście minęło, ale nie było ciekawie, bałam się że skończymy na pogotowiu....
ból palcy i nadgarstków od szydełka i drutów...
nasilony ból pleców, nie życzę nikomu dyskopatii...
problemy z pracą M. (choć wiem że znajdzie rozwiązanie, zawsze znajduje, a ja zawsze i tak się martwię;)
problemy z internetem od czwartku, niestety nie da się bez niego...
kochani byłam u Was, czytałam ale nie u każdego miałam możliwość pozostawienia komentarza;(
mam nadzieję że wybaczycie;*

Mam nadzieję "pojawić się" wkrótce z tym co robię i zrobić zamierzam, 
będzie nawet troszkę świątecznie...ale jak nie myśleć o świętach jak za oknem puch;)))

Oby nowy, zbliżający się tydzień przyniósł to co dobre
czego i Wam życzę;*

72 komentarze:

  1. Jaki śnieg!!! ojć .... u mnie leje deszcz...wogole u mnie snieg pojawia sie znaczniej pozniej ... taki klimacik tutaj mamy ...:))]
    Ta psinka i ten snieg wygladaja cudnie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do Was dotrze śnieżek...na południu tez ponoć jedynie deszcz:P
      Buziaki Alu;*

      Usuń
  2. Justysiu u nas jest już ponad 10 cm śniegu. U mnie w pracy też nieciekawie, bo pracuję bez umowy i na dodatek nigdy jeszcze nie dostałam pieniędzy na czas ani w całości :(
    Jest o tyle źle, że ja sama utrzymuję siebie i synka...
    Mnie też bolą kości i kręgosłup, ale staram się pogodzić z bólem... tak jest najlepiej.
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam... zdrówka dla Mani! To jest właśnie minus jesieni i przedszkola:( Trzymajcie się cieplutko:*

      Usuń
    2. No własnie z tą praca to tak jest, ja nie mam wcale i tez mi z tym źle bo wszystko na głowie M. ale w Twoim wypadku prosić się o swoje to tez nie ciekawie;(
      Buziaki Madziu;*

      Usuń
  3. o łał ale u Ciebie biało :) u nas niestety deszczem wali od wczoraj :/ ehhh Krakow to jednak inna strefa klimatyczna jest :P
    dobrze ze problemy powoli znikają i te chorobowe i te inne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo powoli;(
      Na północy tez bezśnieżnie;)) zapowiadali u nas, ale myslałam, tzn. miałam nadzieję że jednak to pomyłka, a tu taka niespodzianka od rana;P
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  4. ale czadowe zdjecieP,,,,Justynko musi byc lepiej u nas tez tydzien byl ciezki i porzedni tez ale przeciez moze byc tylko lepiej i w koncu zaswieci sloneczo,,,,,,,,,,,,,buziaki i usciski kochana:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)))
      Oczywiście że musi Kochana, czego Tobie tez zyczę;***

      Usuń
  5. Kochana ach to o to chodzilo...zycze Wam przede wszystki zdrowka (wiem co to znaczy bol plecow, kiedys o tym pisalam takze nie zazdroszcze:(( a na bol dloni polecam parafinke - w domu troche niebezpiecznie to robic, ale nawet u kosmetyczki z raz sie skusic, wiem to wydatek (ok. 25 - 30 zl) ale swietnie rozgrzewa dlonie i naprawde dziala - przy okazji pozostawia gladziutkie dlonie... Wierze, ze M. poradzi sobie z problemami w pracy-trzymam mocno kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prafinka brzmi zachęcająco;) być może się skusze, tym bardziej teraz-zimą;P
      Dziękuję Kochana;) ściskam;***

      Usuń
  6. U mnie też biało, piękna zima! Twój psiak cudnie wygląda na śniegu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Maltanka świetnie się komponuje z zimową, dzisiejszą aurą :)
    Głowa do góry! Będzie dobrze.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę brudna ale śnieg uwielbia;)
      Dziękuję Aniu;*
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Justyśka Ty się słonko nic nie martw,bo wszystko będzie dobrze :)Też zawsze "przeżywam" na wyrost ale już tak mam i nic na to nie poradzę :)

    U mnie też dziś padało ale i zaraz topniało i w sumie dobrze,bo śniegu nie lubię ;P Niestety zima za pasem więc takie widoki będą na porządku dziennym.Sunia Twoja super,przypomina mi mojego psiaka z lat młodości,tylko nasza czarna była :)
    Trzymaj się ciepło kochana :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ ja własnie tez tak mam,martwię się i nie potrafię spojrzeć optymistycznie;(
      U nas dobre 10 cm śniegu leży...
      Buziaki Kochana;*

      Usuń
  9. Ojej śnieg :) Śliczne zdjęcie :)
    Miłego wieczoru, A.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie dziś śnieg z przewagą deszczu, a do tego wichura taka, że jak na moment uchylam drzwi to mało mnie z domu nie wyrwie.
    Moim psiakom chyba się podoba taki stan rzeczy, szczególnie huskiemu, bo to dla niego istny raj. Kotka rozpędziła się z wyjściem przez drzwi balkonowe i zrobiła natychmiastowy zwrot do domu, jak zobaczyła, co się dzieje na zewnątrz.
    Malatanka świetnie się w tło wtapia, tylko czarne węgielki ją od śniegowego puchu odróżniają ;-)
    Jestem bardzo ciekawa, co znów ciekawego szykujesz :-)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ja tez miałam huskyego wiem ile dla niego znaczy śnieg i zima...za to się męczył w upały...
      Mam nadzieję, że znajdę czas by Was zaskoczyć;)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  11. Justyś u mnie też śnieg :) Dziecię me prze szczęśliwe biegało po dworze.Teraz wieczorkiem jeszcze więcej tego śniegu...To co lepimy jutro bałwana?
    Tego czasu i mnie od września brakuje.Coś mi się zdaje że będę jak kiedyś wakacji czekać z utęsknieniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dzieci to zdecydowanie raj;) a i hartowanie potrzebne;)
      ja już czekam;)))

      Usuń
  12. u mnie była maleńka zajawka śniegowa ale odeszła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam że i u nas się skończy na małym pruszeniu, a tym czasem cały dzień sypie...

      Usuń
  13. zawsze jak jest pasmo pechów to przychodzi dobre :))) więc teraz głowa do góry bo będzie z górki

    cmoki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, równowaga musi być...
      Buziaki;*

      Usuń
  14. ło ja... tu też śnieg? u nas cisza... ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo zdrówka dla Was!!!Czuć klimat świąteczny jak nic:-) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Hm. W Poznaniu nie lało, ale wiało. Śniegu u nas jeszcze nie ma. Coś tam spadło parę płatków, ale ogólnie względnie.

    Pozdrawiam i pogody życzę.

    Iz

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaliczyliśmy dzisiaj z Patrykiem pierwsze odśnieżanie schodów i chodnika :) Wszystko będzie dobrze, nie ma się co martwić na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a u mnie śniegu nie było:)hiura!tylko ciekawe jak długo...U mnie też letarg,brak zapału, czasu na cokolwiek. Mam nadzieję,ze ta aura szybko minie. Pozdrowionka:*

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie nie padał śnieg tylko deszcz.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak się zaczyna walić to wszystko po kolei, nawet gdy są to małe rzeczy to gdy wszystkie wystąpią razem to sie wydaje, że to juz koniec świata i wszystkie plagi egipskie idą na jednego. Mam bardzo podobną sytuacje, calymi godzinami w pracy, najlepiej to jeszcze po pracy siedziec żeby sie wyrobić, w domu dwa psy, które wciąz chca miłości i zrozumienia i dużo jedzenia, pralka się zepsuła a części do niej to chyba przez kosmos są wysyłane bo tak długo idą, plecy bolą jak diabli bo 8 godz. dziennie w pracy przy kompie, głowa odrazu też boli, a zaraz jeszcze takie przygnebiające święto, że sie wszystkiego odechciewa.
    i co z tym zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego chyba nie powinnam narzekać bo przecież nie pracuję...
      Chyba nie da się nic zrobić niestety Aniu;( mój mąż nawet pytaniem "ty znowu nie w humorze" wytrąca mnie tak z równowagi że humoru nie mam od razu. taki czas, trzeba przetrwać.
      Ściskam;*

      Usuń
  21. u mnie deszcz...Kochana głowa do góry bedzie dobrze , powodzenia
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że wszystkie problemy się rozwiążą...
    A skoro bolą Cie paluszki od szydełkowania, na pewno lada dzień pochwalisz swoimi pięknymi wytworami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głównie czapki i kompleciki zimowe sie dziergają, nie bede Was zanudzać;)

      Usuń
  23. Ja też mam takie skojarzenia,ze dziś podczas śnieżycy kupiłam pachnącą herbatkę o nazwie "Zimowy czar" a mój M.mandarynki.Ciekawam Twoich śnieżnych wyrobów.Życzę zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie tylko deszcze! Przezabawne zdjęcie:))))
    Ojjoj to faktycznie się działo, zatem tym bardziej odpocznij sobie łikendowo i regeneruj paluszki i plecy. Ogromnie Ci tego życzę, myślę sobie, że w tym całym nicniechcenizmie (i znowu nie wiem jak to się pisało) dużo przede wszystkim zmęczenia i tak to sobie wychodzi w mądrym ciele. Mani dużo zdróweczka, a Tobie buziak ogromny na dobranoc:* śpij dobrze kochana:)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Justynko, odpocznij, Mania wyzdrowieje, M sobie poradzi tak jak zresztą sama piszesz, a zobaczysz ze swiat będzie mial zupelnie inne kolory, :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Justynko mysl pozytywnie. Ja zawsze staram sie nie myslec i przejmowac "na zapas".
    U mnie deszcz z sniegiem, ale jutro ma byc sloneczko :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. kochana! puch jak sie patrzy, piekna zima...
    problemy w koncu sie rozwiaza, przyjda lepsze chwile, tak to juz w tym naszym zyciu, ze rozne momenty przeplataja sie wzajemnie,
    oby tylko zdrowie dopisywalo!!!
    super, ze maniusia oki!!
    zycze wypoczynku fizycznego i psychicznego!!!
    pomyslnosci kochana!

    OdpowiedzUsuń
  28. Justynko, trzymaj się mocno! Wirtualnie Cię przytulam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Justynko imponująca ilość śniegu napadało u Ciebie. Trzymajcie się z Manią i mężem zdrowo, bo teraz z tą pogodą to niebezpiecznie. Pozdrawiam serdecznie i dodaję otuchy!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. No to teraz szykuj się na dobre niespodzianki :)) Zasłużyłaś na nie :) Ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Justynko, wybaczamy, a nawet wcale się nie gniewamy! Oby zdrówko Wam dopisywało:-)

    OdpowiedzUsuń
  32. och chyba za dużo zmartwień jest u Ciebie,mam nadzieję że ten zły czas szybko minie i nie będziesz musiała się juz niczym martwić i będziesz mogła robić te wszystkie piękne rzeczy z wielkim zapałem:)

    OdpowiedzUsuń
  33. kochana dużo energii i optymizmu Ci życzę..:)) u nas dziś też jest bileusieńko:)) całusy;*

    OdpowiedzUsuń
  34. Justynko mimo wszystko głowa do góry, mi też sie nic nie chce ale mam nadzieję,że to minie:)) Miłego tygodnia i duzo zdrowia dla Mani:))

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajne zdjecie! Mysmy akurat wrocili z gor... fajna niespodzianka: w piatek nic, fajna pogoda, w sobote bialo i caly dzien padal snieg :-)

    Justynko, trzymaj sie! Sama wiem, ze bywa taki okres, kiedy niczego sie nie chce... a zwlaszcza, kiedy obiecuje cos zrobic a sama widze, jak leci czas a ja chcialabym robic zupelnie cos innego. Ale nie martw sie... wszystko sie poprawi :-) Trzymam kciuki!

    Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku biało w górach;)to musiało być pieknie, cudownie że trafiła Wam sie taka pogoda;)
      Dokładnie czas umykający jest strasznie dołujący...
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  36. Jaki fajny bałwanek:)
    Justyś, głowa do góry, co nas nie dobije to nas wzmocni, takie czasy ostatnio, że dużo się dzieje nie koniecznie dobrego, ale oby zdrowie dopisywało to najważniejsze, to reszta się ułoży i będzie dobrze - tej myśli się trzymajmy:)
    ściskam Cię mocno i przesyłam dobrą energię,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, choć ja czasem mam wrażenie że niestety mnie nie wzmacnia bo im więcej zawodów tym słabsza się staję...choc to może złudzenie;)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  37. Justynka trzymaj się dzielnie. Jak się wali to na całego, ale potem będzie lepiej! Trzeba przeczekać i szukać dobrych rzeczy wokół siebie :) Ja tak zawsze robię, czasem na siłę szukam pozytywów i wiesz, to naprawdę działa! A co to za niedźwiedź polarny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha,niedźwiedź...no faktycznie taki troszkę gryzli;)
      A myślenie pozytywne cięzko mi przychodzi, choć sie staram ze wszystkich sił...ale dziekuję za rady;*

      Usuń
  38. Justyś trzymaj się - ściskam Cię mocno i czekam na Twoje kolejne pomysły i posty.
    Dla całej rodziny dużo zdrówka i spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękna zimowa jesień. W moich stronach też już biało. Życzę dużo siły na każda codzienną chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  40. Justynko jeszcze tylko do czwartku taka pogoda dasz radę!
    W sobotę mam być podobno nawet do 16 stopni, dość niewyobrażalne patrząc obecnie za okno..
    Czasami tak bywa, że wszystko na raz... i człowiek chodzi wściekły i bez humoru.
    Śliczna fotka!
    Życzę DUŻOOOO zdrówka dla Mani i całej Twojej rodzinki:)
    bzi

    OdpowiedzUsuń
  41. O NIE TYLKO NIE SNIEG:)))))))...ALE MA BYĆ JESZCZE CIEPŁO!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  42. Aura za oknem zdecydowanie nie sprzyja zdrowiu i dobremu samopoczuciu. Mam jednak nadzieję, że czujesz się już lepiej, a wszystkie problemy, prędzej czy później odejdą w niepamięć. Ślę Ci uśmiech i przytulam Cię, choć tak wirtualnie;)
    Pozdrawiam cieplutko!
    ps. w zeszłym tygodniu nie miałam internetu przez 3 dni i niby nie mam za wiele czasu na siedzenie przed monitorem, to miałam wrażenie, jakbym nie miała ręki;)hi,hi...

    OdpowiedzUsuń
  43. OO... jaka zima u Ciebie!! ale Ty nie zważaj na temperaturę na zewnątrz i trzymaj się cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  44. Twoja psinka też zniesmaczona śniegiem...
    Ja też miałam wrażenie, że moje białasy na tle śniegu wcale nie były już takie białe ;-)
    Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ♥